blog o książkach, które niedawno czytałam i polecam innym przeczytać

Wpisy z tagiem: card

niedziela, 02 października 2011

 

Tropiciel, Orson Scott Card

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2011

 

Przed chwilą skończyłam czytać „Tropiciela” i jestem bardzo zadowolona, że go przeczytałam.

Nie mogłam uwierzyć, jak zobaczyłam tę książkę na półce z fantastyką w bibliotece. Kolejna nowa powieść Carda, po „Enderze na wygnaniu”. Zajrzałam i okazało się, że wydana u nas w 2011 roku, a napisana w 2010. I jak tu nie lubić bibliotek?

Gruby tom, 500 stron, początek nowego cyklu. Oczywiście wypożyczyłam bez zastanowienia. Bardzo lubię książki Carda i wszystkim polecam. Najlepiej zacząć od „Gry Endera” i „Mówcy umarłych”, to SF na najwyższym poziomie. Błyskotliwe, inteligentne, dające do myślenia i zapadające na długo w pamięć. Kto jeszcze nie zna tego pisarza, naprawdę powinien to zmienić.

Wracając do „Tropiciela”, to czytając pierwsze strony martwiłam się, czy pisarz jest w formie i da z siebie więcej niż we wspomnianym wyżej „Enderze na wygnaniu”, który był delikatnie mówiąc niepotrzebny, choć fani i tak go przeczytają. Tym razem się nie zawiodłam. Lekko powtarzają się jedynie dwa motywy z „Gry Endera”, jak echo, którego nie powinno być. Bohaterowie, fabuła i styl nie budzą zastrzeżeń. Choć momentami powieść została napisana nierówno, są słabsze i ciekawsze momenty, to jednak efekt każdego rozdziału zawsze jest na plus. Chce się czytać dalej. Konstrukcja jest bardzo ciekawa, dwupłaszczyznowa. Każdy rozdział zaczyna się krótkim wstępem rodem z SF, a treść to fantasy. Obserwujemy poczynania dwóch grup bohaterów. Ich losy przeplatają się, zazębiają o siebie. W powieści jest kilka tajemnic, które zostały w ciekawy sposób rozwiązane. Czytelnik może czytając tworzyć własne teorie i scenariusze.

Nie chcę zdradzać za wiele z fabuły, bo to sama przyjemnością czytać i powoli odkrywać, więc napiszę jedynie krótki zarys. Rigg jest młodym chłopcem, wychowywanym tylko przez ojca, który uczy go wszystkiego, od sposobu polowania na dziką zwierzynę, przez wszystkie dziedziny nauki, aż po radzenie sobie w każdej sytuacji. Niezwykła edukacja pozwala Ringowi rozwijać różne talenty, które bardzo mu się w przyszłości przydadzą. Szczególnie zdolność widzenia ścieżek, zwierząt i ludzi, w przeszłości i teraźniejszości. Kiedy na początku powieści ojciec umiera, chłopiec musi sam sobie radzić w życiu. Wraca do rodzinnej wioski i zaczyna nowe życie w najgorszy z możliwych sposobów. Jeżeli chcecie wiedzieć jaki, sięgnijcie po „Tropiciela”. Dobra rozrywka gwarantowana.

Dla niecierpliwych na zachętę, pierwsze zdania powieści, z pierwszego rozdziału „Jeśli drzewo upada”. Możecie dzięki nim sprawdzić, czy chcielibyście przeczytać dalej.

 

„Ocalenie rodzaju ludzkiego przed zagładą to ekscytujące zadanie. Lub nużące. Zależnie od tego, w którym etapie procesu się uczestniczy.

 

Rigg i ojciec przeważnie razem rozstawiali sidła, ponieważ Rigg miał dar widzenia ścieżek, którymi poruszały się zwierzęta.

Ojciec był na to ślepy – w ogóle nie potrafił dojrzeć cienkich, migoczących tropów w powietrzu, które znaczyły ruch żywych stworzeń przez świat. Jednak dla Rigga było to, od kiedy pamiętał, naturalną zdolnością jego oczu, przychodzącą mu bez żadnego wysiłku. Im nowsza ścieżka, tym bardziej niebieska poświata; starsze były zielone, żółte; te prawdziwie starożytne świeciły odcieniami czerwieni”.

 

Ja nie mogę się doczekać kolejnych części tej serii, nowych przygód Rigga i jego przyjaciół. Kolejnej historii o przyjaźni, podróży, przygodzie. Choć przyznam, że najbardziej podobały mi się poprzedzające każdy rozdział dialogi pilota statku kosmicznego, Rama ze Zbędnym. Pełne ironii, filozoficznych rozważań, ciętych ripost i pytań o przyszłość i moralność. Ciekawe czym autor zastąpi je w kolejnych częściach. Oby napisał je niedługo.

Ocena: 5/6

 

Zakładki:
Moje blogi
Polecane książki:
Klasyka:
Kryminały:
Fantastyka/SF:
Horror/Thriller:
Poezja:
Dla młodzieży:
Dla dzieci:
Czytadła:
Zaproszenie :-)
Akcja - opowiadanie:
Szablon:

Facebook - profil


Skrzynka pocztowa

Napisz e-mail