Wpisy z tagiem: Griffiths
piątek, 06 stycznia 2012
Wydawnictwo Literackie, 2011
W Nowy Rok tommyknocker na swoim blogu opowiedział o książce Elly Griffiths, Janusowy kamień. Wczoraj udało mi się ją wypożyczyć i od razu zaczęłam czytać, a już dziś piszę na jej temat recenzję. Wciągnęła mnie od pierwszych stron dzięki prostemu językowi, plastycznemu stylowi (narracja w czasie teraźniejszym) i sympatycznym postaciom. To typowa lektura, przy której można odpocząć, nie trzeba marszczyć czoła, żeby zrozumieć zawiłości fabuły. Do tego od razu wyobrażamy sobie miejsce akcji i dziejące się tam wydarzenia. W jakiś sposób przypomina mi styl Mankella – po prostu styl dobrego kryminału. Główną bohaterką jest Ruth Galloway, z zawodu archeolog sądowy, prywatnie – przyszła samotna mama. „Janusowy kamień” to druga część jej przygód, pierwszą – „Szlak kości” muszę szybko nadrobić. Chociaż kolejność chyba nie jest taka ważna, mi w każdym razie nie przeszkadzały wspomnienia z poprzedniej części, były one tak klarowne jak cała powieść i bez problemu czytelnik może zorientować się w sytuacji bohaterów. Wątki główne są dwa: pierwszy – śledztwo w sprawie znalezionych podczas przebudowy Domu Dziecka zwłok małej dziewczynki, drugi – ciąża Ruth, jej życie osobiste, relacje z ojcem dziecka – Harrym Nelsonem, policjantem prowadzącym z jej pomocą dochodzenie, żonatym ojcem dwóch córek. Wydarzenia oglądamy głównie z dwóch perspektyw: Ruth i Harry’ego, dzięki temu poznajemy myśli obojga. „Kryminalnych” fragmentów nie ma sensu cytować, lepiej poznać styl autorki czytając „osobiste” rozważania jej bohaterów. Np. takie myśli przychodzą do głowy Ruth podczas badania USG:
Ruth, mimo braku kochającego partnera, wsparcia rodziny czy przyjaciółki, cieszy się, że będzie miała dziecko i to uczucie radości jest w książce bardzo wyraźnie obecne. Żona Harry’ego - Michelle o niczym nie wie, lubi Ruth i postanawia jej pomóc. On sam, gdy dowiaduje się o dziecku snuje takie rozmyślania:
Czytając, zastanawiałam się, co w tej sytuacji zrobią bohaterowie i podobała mi się rada, którą otrzymuje na końcu Nelson podczas rozmowy, którą można by nazwać spowiedzią:
To bardzo pozytywne przesłanie. Może niektórym wydać się za proste, ale według mnie jest raczej trudne do wykonania i tym bardziej cenne, jeżeli ktoś potrafi w ten sposób traktować dziecko i miłość. Rozpisałam się o wątku prywatnego życia Ruth. Teraz kilka słów o jej życiu zawodowym. Kryminału, w którym to archeolog sądowy byłby głównym bohaterem jeszcze nie czytałam. Z okładki dowiadujemy się, że autorka ma męża archeologa i stąd pomysł na tę postać. W książce mamy garść wiadomości na temat pracy w tym zawodzie plus kilka informacji na temat mitologii rzymskiej. To wydało mi się trochę mało nawet jak na powieść. Jeszcze bardziej zdziwił mnie fakt, że archeolog może nie znać łaciny, bo u nas uczą jej nawet filologów. Ale to tylko szczegóły. Najważniejsze, że postaci są barwne, ich motywacje prawdopodobne. Nie podobało mi się jedynie zakończenie, a właściwie dość spora końcowa cześć książki. Krąg podejrzanych był bardzo ograniczony. Myślałam, że odgadłam zabójcę i z mniejszym zainteresowaniem śledziłam treść. Jednak decydujące zeznania pojawiły się na samym końcu, kiedy napięcie nie jest już takie duże. Znudziło mnie dość schematyczne zastraszanie Ruth, potem jej porwanie i gonienie Herry’ego za mordercą. Pochwalę za to sposób wydania "Janusowego kamienia": wytłaczany tytuł i sama okładka, duże marginesy, dobry, gruby papier. Chociaż sama książka dość ciężka przez swoją objętość (350 stron) i średni format (większy od standardowego), to jednak aż chce się ją czytać, tak starannie wykonana. Ciekawa jestem czy pierwsza część cyklu jest lepsza, czy gorsza. Zamierzam to niedługo sprawdzić, bo ona również znajduje się w bibliotece. A jeżeli okaże się dobra, to sięgnę po kolejne tomy, które pewnie niedługo ukażą się na naszym rynku. Ocena: 5/6
http://samotnia1981.blox.pl/2012/01/Witam-Nowy-Rok-z-recenzja-bardzo-dobrej.html http://samotnia1981.blox.pl/2011/06/Elly-Griffiths-SZLAK-KOSCI.html
|
Archiwum
Zakładki:
Moje blogi
Polecane książki:
Klasyka:
Kryminały:
Fantastyka/SF:
Horror/Thriller:
Poezja:
Dla młodzieży:
Dla dzieci:
Czytadła:
Zaproszenie :-)
Akcja - opowiadanie:
Szablon:
Tagi
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |