Wpisy z tagiem: Maleszka
sobota, 10 września 2011
Czerwone krzesło to książka dla dzieci, a jednak czytają ją też dorośli. Dowiedziałam się o niej z jednego z blogów, czytając entuzjastyczną recenzję. Byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Po pierwsze, bo to powieść polskiego autora, po drugie, lubię książki dla dzieci. A że byłam akurat przeziębiona bez wahania zaczęłam czytać. Początkowo zapowiadała się bardzo dobrze. Ciekawy, choć prosty pomysł z magicznym krzesłem, które spełnia każde życzenie tego, kto na nim usiądzie. Sympatyczni, mali bohaterowie. Zaskakujące sytuacje – pierwsza scena jak z horroru, kiedy chłopiec budzi się w środku nocy sam w domu i zaczyna się bardzo bać. Są też czarne charaktery, które powodują śmieszne sytuacje. Jest też warstwa dydaktyczna, ale nie w formie nudnych wywodów, a na zasadzie pokazywania pozytywnych wzorców rodziców i dzieci, miłości w rodzinie i wzajemnej pomocy. W środku powieści chciałam ją jednak odłożyć, bo wydała mi się zbyt dziecinna. Nie mogłam tam dostrzec nic dla dorosłego czytelnika. Dopiero jak zaczęłam opowiadać fabułę mojej mamie, to w trakcie tego opowiadania zdałam sobie sprawę, że książka została napisana z wielką wyobraźnią. Choć żaden z pomysłów w niej wykorzystanych nie jest nowy, to jednak są one dobrze połączone i ciekawe. Czytałam dalej i książka coraz bardziej mnie wciągała. Bawiłam się świetnie wyobrażając sobie kolejne rzeczy wyczarowane przy pomocy krzesła przez rodzeństwo: wielki traktor, balon, namiot nad brzegiem jeziora, lwa. Byłam ciekawa, co jeszcze się wydarzy. Magiczne krzesło spełniało życzenia albo bardzo dokładnie i szczegółowo, albo zupełnie na opak. Choć mogłoby się wydawać, że nic prostszego niż wypowiadanie własnych życzeń, w książce okazuje się, że każde takie spełnione marzenie niesie za sobą zupełnie nieprzewidziane skutki. Historia nie jest banalna, najbardziej pasuje do niej określenie - „magiczna”. Język jest prosty i dostosowany do młodych czytelników. Aż dziwnie czytało się książkę z tak mało rozbudowanymi opisami, kilka słów, a świetnie określały sytuację i bohaterów. Bardzo podobały mi się ilustracje, kolorowe i takie „współczesne”. Jestem ciekawa następnej części. Książkę polecam tym, którzy jeszcze pamiętają, jak to jest być dzieckiem :-).
Tak zaczyna się ta historia, a jak się kończy sprawdźcie sami. Ja dziękuję dededan, która napisała wspomnianą wcześniej recenzję drugiej części tej książki. Zapraszam na jej bloga Czytam, bo lubię :-). Ocena: 5/6
|
Archiwum
Zakładki:
Moje blogi
Polecane książki:
Klasyka:
Kryminały:
Fantastyka/SF:
Horror/Thriller:
Poezja:
Dla młodzieży:
Dla dzieci:
Czytadła:
Zaproszenie :-)
Akcja - opowiadanie:
Szablon:
Tagi
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |