Wpisy z tagiem: DeStefano
piątek, 16 września 2011
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2011
Bardzo chciałam przeczytać tę książkę po dwóch pozytywnych recenzjach, jakie przeczytałam na książkowych blogach. Pewnie dlatego oczekiwałam od niej bardzo wiele i na początku przeżyłam rozczarowanie. Myślałam, że książka będzie z gatunku, który lubię bardzo, czyli science-fiction. I rzeczywiście fabuła dzieje się w przyszłości, w świecie zniszczonym przez naukowców i ich genetyczne eksperymenty. Wahałabym się jednak nazwać ją fantastyczną. Bardziej przypomina romans czy powieść obyczajową. Główna bohaterka, młoda dziewczyna Rhine, zostaje porwana i zmuszona do ślubu z nieznanym mężczyzną. Razem z nią porwane zostały też inne dziewczyny, dwie z nich zostają zmuszone do ślubu z tym samym mężczyzną co Rhine. W świecie przyszłości bowiem małżeństwa są poligamiczne, a kobiety nie mają nic do powiedzenia, nawet słowa przysięgi małżeńskiej wypowiada za nie kto inny. Po ślubie trzy dziewczyny zaczynają egzystencje w domu swojego męża, w którym są bardziej więźniami niż żonami. Rezydencja jest bardzo luksusowa, z pięknym ogrodem i wszelkimi możliwymi udogodnieniami, poza wolnością. Bohaterki przypominają piękne ptaki zamknięte w złotej klatce. Sam pomysł na fabułę zapewne nie jest nowy. Kobieta porwana i zmuszona do małżeństwa z nieznajomym to temat, który pojawiał się już i w książkach, i w filmach. O eksperymentach genetycznych, świecie przyszłości mówi się za to niewiele, a przecież to mogła być siła i oryginalność tej powieści. Opisać świat, którego nie ma, bo zniszczyli go sami ludzie, tego się autorce nie udało. To, co mi osobiście przeszkadzało to właśnie ubóstwo realiów tamtego zniszczonego świata. Parę wspomnień i migawek z życia Rhine pojawia się co prawda czasami, ale jest ich bardzo mało, do tego wciąż powtarzają się te same. Książka powinna przecież mieć bogatszą warstwę faktów do opowiedzenia, a to co znajdujemy w tej z ledwością starczyłoby, żeby wypełnić krotki film. Myślę, że scenarzysta sam musiałby się napocić, żeby wymyślić dodatkowe sceny i zapełnić puste luki fabuły. Czytając cały czas zastanawiałam się, co tak naprawdę jest nie tak z tą ksiązką i naprawdę nie wiem. Chyba najsłabszą stroną jest narracja. Mało scen oddanych „na żywo”, tak żeby czytelnik mógł je sobie wyobrazić i uznać za prawdziwe. Mało wydarzeń i akcji, która nie skupiałaby się wokół małżeństwa poligamicznego i dziwnej sytuacji, w której znalazły się dziewczyny. I chyba też niewiarygodne portrety bohaterek. Szczególnie Rhine, która bardzo nienawidzi swojego porywacza, a jednocześnie współczuje mu i zaprasza do swojego łóżka po śmierci jego pierwszej żony. Coś ją ciągnie do męża, a jednocześnie sama nie zdaje sobie z tego sprawy. Postępuje fałszywie zarówno wobec niego, jak i wobec siebie. Najbardziej denerwująca postacią jest jednak mąż trzech dziewczyn – Linden, opisany jako inteligentny i wrażliwy, a w praktyce po prostu wykorzystujący swoją uprzywilejowaną sytuację bez żadnych wyrzutów sumienia. Do tego w powieści brak ciekawych dialogów. Decydująca rozmowa na podstawowe tematy nigdy nie ma miejsca między małżonkami. Może gdyby powieść została napisana w trzeciej osobie portrety psychologiczne bohaterów byłyby głębsze i bardziej interesujące. „Przepuszczone” przez świadomość Rhine są dość płaskie i odpychające. Zupełnie nie odczuwa się również grozy sytuacji, która spotkała dziewczyny, całość wydaje się tylko kostiumem dla romansu. Oto pierwsze zdania, żebyście sami mogli zdecydować, czy macie ochotę przeczytać dalszy ciąg tej historii i poznać jej narratorkę i bohaterkę – Rhine:
W sumie „Atrofia” mogłaby być dużo lepszą książką, ale pisarce czegoś zabrakło. Może talentu? A może doświadczenia w pisaniu książek? Zapowiedziane są już dwie kolejne części, docelowo ma to być trylogia. Zdecydowanie nie zamierzam ich przeczytać, żeby ponownie się nie rozczarować. Chociaż możliwe, że będą ciekawsze. Ta nadaje się na czytadło na jeden raz, pod warunkiem, że nie spodziewamy się w niej głębokich przemyśleń. Ocena: 4-/6
|
Archiwum
Zakładki:
Moje blogi
Polecane książki:
Klasyka:
Kryminały:
Fantastyka/SF:
Horror/Thriller:
Poezja:
Dla młodzieży:
Dla dzieci:
Czytadła:
Zaproszenie :-)
Akcja - opowiadanie:
Szablon:
Tagi
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |