Wpisy z tagiem: Coben
wtorek, 13 września 2011
Wydawnictwo: Albatros, wyd I - 2003, wyd. II - 2007
Książki Cobena to idealna lektura do czytania podczas przeziębienia. Język prosty, zabawny, dużo dialogów, żadnych skomplikowanych treści ani przydługich opisów przyrody. Problem z nimi jest tylko jeden – fabułę zapomina się zazwyczaj już kilka dni po przeczytaniu. Pamięta się za to głównego bohatera wielu powieści – Myrona Bolitara, agenta sportowego i byłego współpracownika FBI, na własną rękę rozwiązującego zagadki kryminalne. W każdej części cyklu jest taki sam i budzi sympatię z kilku powodów. Ma do siebie duży dystans, jest autoironiczny i zabawny. Do tego to typ wrażliwego faceta, który uwielbia serial z Batmanem i chciałby być trochę jak ten superbohater pomagający innym w potrzebie. Ważną stroną jego charakteru poza poczuciem sprawiedliwości jest uczuciowość. Wiele dowiadujemy się na temat jego relacji z innymi ludźmi, przyjaciółmi: Esperanzą i Winem, dziewczynami: Jessicą, Emily czy Terese, a także bardzo silna więź łączy go z rodzicami. Strona psychologiczna, nieoczekiwane zwroty akcji i wciągająca intryga kryminalna to największe atuty serii z Bolitarem. Dodałabym do tego jeszcze plastyczny język, który od początku mojej przygody z tym autorem sprawia, że czytając jego książki bez problemu potrafię sobie wszystko wyobrazić tak, jakbym oglądała film. Parę razy udało mi się też odgadnąć mordercę, co według mnie w kryminałach jest bardzo ważne. Zagadka nie może być zbyt prosta, ale czytelnik musi mieć szansę samodzielnego poukładania licznych wskazówek w jedną całość. W Ostatnim szczególe Myron rozwiązuje tajemnicę morderstwa bejsbolisty, o które została oskarżona jego przyjaciółka i wspólniczka – Esperanza. Wszystkie dowody zdają się wskazywać na nią, a ona sama nie chce o tej sprawie rozmawiać z nikim, poza adwokatką. Bohaterów jest niewielu, za to dużo mylnych tropów i tajemnic z przeszłości. Najbardziej podobała mi się okładka i związany z nią pierwszy rozdział, którego akcja toczy się na „rajskiej wyspie”. To pierwsze zdania powieści, które świetnie reprezentują styl Cobena:
Nie trzeba czytać wszystkich powieści o Myronie, by wiedzieć, co takiego sprawiło, że jest nieszczęśliwy. Autor zawsze przedstawia swoich bohaterów i ich losy w krótkich migawkach. Czasami nawet używa tych samych zdań do opisu ich wyglądu czy charakteru. Dzięki temu każda z części cyklu o Bolitarze jest zamkniętą całością. Niestety po kilku powieściach odczuwa się przesyt. Pewne motywy i rozwiązania powtarzają się, czego pewnie przy tylu utworach nie sposób uniknąć. Jednak jeżeli spodoba nam się jedna powieść Cobena, to na pewno spodobają nam się też inne. Pisarz ten ma bardzo charakterystyczny styl, choć wątpię, żeby swoimi kryminałami zapewnił sobie nieśmiertelną sławę. Zdecydowanie jest to świetna rozrywka i nic więcej. Dziwi mnie tylko, że jeszcze nie możemy Myrona Bolitara oglądać na wielkim ekranie. Jego przygody to przecież idealny scenariusz dla amerykańskiego kina. Ocena: 4/6
|
Archiwum
Zakładki:
Moje blogi
Polecane książki:
Klasyka:
Kryminały:
Fantastyka/SF:
Horror/Thriller:
Poezja:
Dla młodzieży:
Dla dzieci:
Czytadła:
Zaproszenie :-)
Akcja - opowiadanie:
Szablon:
Tagi
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |