|
Blog > Komentarze do wpisu
Zaproszenie od Jane Austen
5 lipca 1813 roku Chawton Cottage, hrabstwo Hampshire Drodzy Moi! Widząc tak ogromne zainteresowanie moją twórczością, nie mogę już dłużej odmawiać sobie przyjemności napisania do Was. Niedawno wydałam swoją kolejną powieść. To „Duma i uprzedzenie”. Nie spodziewałam się, że książka okaże się tak wielkim przebojem literackim tegorocznej wiosny. Obecnie pracuję nad kolejną książką. Tym razem zatytułowałam ją „Mansfield Park” i planuję jej wydanie w przyszłym roku. Jak zapewne wiecie, moje powieści skupiają się gównie na egzystencji angielskiej klasy wyższej. Choć wiodę raczej odosobnione życie, mieszkając w hrabstwie Hampshire, nie pozbawia mnie to możliwości obserwacji innych. Moja niemalże pustelnicza egzystencja nie wpływa negatywnie na dramaturgię moich utworów. Najczęściej skupiam się na sprawach związanych z zamążpójściem, a także tych dotyczących problemów społecznych. Niemniej jednak mnie nigdy nie dane było wyjść za mąż i nie wierzę, że ten dzień kiedykolwiek nastąpi. Być może fakt, że swoje marzenia o wielkiej miłości przelewam na papier, sprawia, iż moich powieści nie da się tak łatwo zapomnieć. W każdej ze swoich książek starałam się, i nadal staram, jak najdokładniej oddać stan psychiki bohaterek, co powoduje, że moje powieści są czymś więcej niż tylko zwykłymi romansami. Być może właśnie dlatego sam Walter Scott wyraża się przychylnie o mojej twórczości. Czy wiecie kim jest ów nietuzinkowy dżentelmen? To pisarz, którego główną domenę stanowią powieści historyczne. Łączy on w nich realizm historyczny z fantastyką oraz tajemniczymi ludowymi legendami i wierzeniami. Bardzo cienię sobie opinię tego dżentelmena. Żyję w czasach, kiedy obowiązują pewne konwenanse. Pisanie powieści jest zarezerwowane głównie dla mężczyzn. Jak do tej pory nie wydałam jeszcze żadnej książki pod swoim prawdziwym nazwiskiem. Na razie jestem znana jako The Lady, czyli Pewna Dama. Być może dopiero po mojej śmierci ktoś zdecyduje się ujawnić moje prawdziwe nazwisko. Cztery lata temu mój brat, Edward, zaproponował mojej matce zamieszkanie Chawton Cottage, która leży niedaleko Chawton House. To bardzo miłe z jego strony, zważywszy, że dom należy do niego. Oprócz matki, jest tutaj ze mną także moja najdroższa przyjaciółka, Martha Lloyd. Jestem tutaj bardzo szczęśliwa. Żyję w otoczeniu przyrody, co pomaga mi tworzyć. Piszę do Was przede wszystkim dlatego, aby zaprosić Was do podjęcia pewnej, bardzo miłej dla mnie, inicjatywy. Aby moje książki wciąż były żywe, muszą przede wszystkim żyć w Was. Załóżcie więc „Klub Miłośników Jane Austen”. Na jego łamach piszcie nie tylko o moich, książkach, ale także i o mnie. Przybliżajcie innym moją sylwetkę. Dyskutujcie o bohaterach, zastanawiajcie się nad ich postępowaniem, twórzcie własne wersje wydarzeń. Tak jak ja, badajcie psychikę moich postaci. Do Klubu zapraszajcie wszystkich, zarówno kobiety, jak i mężczyzn. To nieprawda, że romanse są tylko dla kobiet. Wszystkim nam potrzebna jest miłość. Pamiętajcie, że dzięki temu wciąż będę żyć. Zróbcie wszystko, aby pomimo upływu lat, świat o mnie nie zapomniał. Wasza na zawsze Jane Austen
W związku z powyższym nie pozostaje nam nic innego, jak tylko spełnić życzenie Jane Austen i założyć jej upragniony Klub. W tym celu zostały już podjęte pierwsze kroki. Od dzisiaj istnieje blog, na którym wszyscy Miłośnicy Jane Austen będą mogli spotykać się i dyskutować o jej twórczości, a także o niej samej. Nie znajdziecie tu jeszcze zbyt wiele, gdyż projekt jest na razie w fazie tworzenia. W chwili obecnej Klub czeka na wszystkich, którym w jakiś sposób twórczość Jane Austen nie jest obojętna. Mogą też zgłaszać się osoby, które pragną poznać tę wyjątkową Pisarkę, a której powieści czytane są wciąż z jednakowym entuzjazmem, pomimo upływu wieków. Drzwi do Klubu otwarte są dla wszystkich. Dla kobiet i dla mężczyzn. Dla osób w każdym wieku. Bez wyjątku.
Agnieszka (krainaczytania) i Beata (felicja79)
czwartek, 09 lutego 2012, felicja79
Tagi:
Austen
TrackBack
Komentarze
karto_flana
2012/02/09 20:58:54
Dopisze sie :) Czytalam komentarze pod moim wpisem :) Musze skad dodstac nieczytane jeszcze przeze mnie pozycje pani Jane Austen :)
2012/02/09 21:30:21
ooo pomysł ciekawy. zacny zaiste. poczęstuję się logo, mogę? u siebie wkleić?
2012/02/09 22:01:11
Ależ szybkość działania!!! Jestem pod wrażeniem :) Nie wiem, czy będę mogła się przydać w "projekcie Jane Austen" z uwagi na zawirowania czasowe, ale dopisuję się chętnie :) Poniżej parę linków do blogów poświęconych JA:
austenised.blogspot.com/ martusia87.blogspot.com/ jausten.cba.pl/ janitesonthejames.blogspot.com/ Pozdrawiam :) 2012/02/09 22:47:05
Przede wszystkim - przepiękny szablon na tym blogu o Austen, jestem pod wielkim wrażeniem. Pomysłu szczerze gratuluję, banerek biorę na swojego bloga:) Wybaczcie, że na razie się nie będę udzielała, ale twórczość tej pani póki co aż tak mnie nie pociąga ;)
2012/02/10 10:56:50
Zajrzyj tutaj: janeaustensworld.wordpress.com/
To jest strona anglojęzyczna, ale super to wygląda. Dla mnie raj :-) 2012/02/10 11:42:25
@karto_flana
serdecznie witamy! :-) Liczyłam na Ciebie ;-). Jako pierwszą bierzemy "Emmę", więc najpierw rozejrzyj się za nią :-). 2012/02/10 11:43:28
@polonisty
Dziękujemy za poparcie! :-) Częstuj się, banerki są do wzięcia dla wszystkich chętnych :-). 2012/02/10 11:45:56
@kaye
Trzeba kuć żelazo póki gorące, czytać książki Jane Austen póki są chęci i chętni ;-). Super, że się dopisałaś! Liczymy na Ciebie, oczywiście w miarę Twoich możliwości. Bardzo dziękuję za wszystkie linki, na pewno się przydadzą :-). Zajrzę tam na pewno! Pozdrawiam :-). 2012/02/10 11:48:28
@avo_lusion
Szablon ma w nagłówku kawę, ale Jane Austen w bocznej szpalcie, to było najszybsze rozwiązanie. Stworzenie nowego szablonu i dostosowanie nagłówka i kolorów zajęłoby więcej niż jeden dzień. I tak siedziałam nad tym kilka godzin :-). Dziękuję, że wkleiłaś u siebie banerek, widziałam już wejścia od Ciebie w statystykach :-). Może z czasem przekonamy Cię do Jane Austen ;-). 2012/02/10 11:50:12
@krainaczytania
Zajrzałam, strona profesjonalna. Cieszę się, że ze mną to wszystko organizujesz! :-) A dodatkowo świetnie znasz angielski, więc będziesz mogla wykorzystać takie strony :-). 2012/02/10 12:06:50
@bookfa
Cieszę się bardzo :-). Miałam nadzieję, że ta autorka nie jest obojętna blogerom :-). 2012/02/10 12:14:21
Nie jest, przynajmniej mnie. Dume i uprzedzenie czytalam kiedys na wakacjach pod namiotem nad morzem. Miala ja ze soba kolezanka. Zanim skonczyla czytac ja juz zaczelam. Potem robilysmy losowanie, ktora czyta kolejny kawalek. Bylo to byle jakie wydanie PIW-u, ktore ku naszej radosci (!) sie rozlecialo. Wtedy moglysmy czytac jednoczesnie, ja "czesc I", ona "czescII". Sentyment pozostal, choc nie czytalam jeszcze wszystkich jej powiesci i moze dzieki temu blogowi sie zmobilizuje ;)
2012/02/10 12:18:47
@bookfa
Ha ha :-). Świetna historia. Ja czytałam tylko trzy, właśnie "Dumę...", "Rozważną i romantyczną" i "Opactwo Northanger", ale chyba niecałe. Jeżeli nie czytałaś, a masz ochotę, to zaczynamy od "Emmy". Jakoś tak pod koniec marca pewnie, żeby wszyscy zdążyli wypożyczyć i przeczytać :-). 2012/02/10 12:27:10
Z klku powodow nie zapisze sie do klubu ale bede obserwatorka, jazeli nie masz nic przeciwko temu i jezeli taki status jest mozliwy. ;)
2012/02/10 12:30:27
@bookfa
Oczywiście :-). Obserwatorów serdecznie zapraszamy! Nie chcę nikomu narzucać sztywnych reguł, wiem, że każdy ma mnóstwo swojej pracy i innych obowiązków. Chciałabym tylko mieć takie miejsce, gdzie można pogadać "przy kawie" o książkach Jane Austen, trochę zagłębić się w jej świat, oderwać od szarej rzeczywistości, uśmiechnąć i uwierzyć w szczęśliwe zakończenia ;-). 2012/02/10 12:52:40
Nie wiem dlaczego, ale kiedy mysle o Jane Austen i patrze na ten piekny baner, to widze tam filizanke aromatycznej czkolady, a nie kawe ;)
2012/02/10 12:58:50
@bookfa
Mmmm... filiżanka gorącej czekolady (prawdziwej) w taki mroźny dzień i książka Jane Austen, świetne połączenie. Najlepiej jeszcze na wygodnym fotelu (niestety nie mam) albo ewentualnie w łóżku :-). 2012/02/10 13:50:36
Ja bardzo chętnie bym się do klubu zapisała, bo Austen uwielbiam, ale... szczerze mówiąc troszkę zniechęca mnie nazwa.
Wiem, ze to głupie i trochę małostkowe, ale w kontekście tak pięknego języka, jak ten, którym posługiwała się Jane, nazwa "Jane Austen Klub" bardzo mnie razi. No bo po polsku byłoby jednak "Klub Jane Austen", prawda? Przyznaję, że nie lubię takich kalek językowych i trochę by mi chyba to odbierało radość z uczestnictwa... Więc póki co poobserwuję i może się przyzwyczaję. A "Emma" jest moją najmniej ulubioną książką Jane, więc myślę, że dyskusja może być ciekawa. :) 2012/02/10 13:59:21
@Ysabell
Masz rację. Nazwa to moja wina. Krainaczytania zwracała mi na to uwagę jak już miałam zrobione banery. To było sporo pracy i nie miałam siły ich zmieniać. Początkowo był Klub Jane Austen, ale pomyślałam, że to by sugerowało "jej" klub, a nie o niej. I podobało mi się, że jej imię i nazwisko jest na początku. Krainaczytania proponowała drugą wersję: "Club" na końcu, ale ja nie chciałam, żeby była angielska nazwa. Dziś mam więcej siły i skoro to już drugi głos, to pozmieniam banery... :-). Cieszę się, że dołączysz do obserwatorów, a kto wie, może po zmienionej nazwie i do uczestników? :-) "Emmę" też kiedyś próbowałam czytać, może być ciężko, ale damy radę :-). Już się cieszę na dyskusję o niej :-). 2012/02/10 19:01:28
Bardzo ciekawy i innowacyjny pomysł, dziewczyny! Na pewno będę od czasu do czasu tam zaglądać, tym bardziej że Jane Austen jest jedną z moich ulubionych pisarek. ;)
Będę trzymać za Was kciuki, żeby się wszystko udało! :D 2012/02/11 12:48:50
@Ew
Dziękujemy serdecznie! Zaglądaj i włączaj się do dyskusji. Cieszę się, że Jane Austen ma tyle fanek :-). Może jacyś fani tez się znajdą? ;-) 2012/02/12 20:37:14
Nigdy sie nie dogodzi wszystkim. Wedlug mnie teraz wyszlo maslo maslane "Klub Jane Austen" i pod spodem znow klub, tyle, ze tym razem milosnikow ;P
Ale moja opinia sie nie przejmujcie :) 2012/02/13 19:45:17
@bookfa
Dzięki, nie zauważyłam tego. Masz rację, że nigdy się wszystkim nie dogodzi, najgorzej, że sama nie jestem z nazwy zadowolona. Spojrzałam na oryginalny tytuł książki "Klub miłośników Jane Austen", z której wzięłam pomysł blogowego klubu i tam jest: "Jane Austen Book Club" i to fajnie brzmi i wiadomo od razu o co chodzi. A ja nie chciałam takiej długiej nazwy (i angielskiej), bo na małych banerach, które większość uczestników pobiera niewiele by było widać. Teraz nie wiem, co z tym opisem zrobić. Usunąć? Na blogu mogę zmieniać nazwę po sto razy i na sto sposobów, bo to się szybko i łatwo robi. Gorzej z banerami, bo robię je z kilku warstw i kilku kawałków. Pocieszam się, że na tym małym banerze słabo ten opis widać... Na razie jestem jeszcze trochę chora, więc przystopowałam z robotą. Jak będę zdrowsza, to może mnie oświeci, a może ktoś podsunie jakiś genialny pomysł :-). 2012/02/13 21:39:57
Wbrew pozorom wymyslenie nazwy krotkiej, duzomowiacej i zapadajacej w pamiec wcale nie jest latwo ;)
Zdrowiej, to moze cos wymyslisz, bo czego jak czego, ale pomyslow Ci nie brakuje ;) Ja bym zostawila tylko ten klub milosnikow czyli drugi rzadek obecnego banera, jak nic lepszego nie wpadnie Ci do glowy. Zdrowka zycze. P.S. Mam pytanko (nie na temat): jak to jest z tymi faviconkami? Zrobilam i wstawilam do bloga sobie takie cudenko ale do tej pory go nie widac... :( 2012/02/15 13:58:19
@bookfa
Twoje "cudeńko" (favicona - rozłożona książka z pomarańczowym motywem po środku) u mnie na komputerze już się wyświetla, więc wszystko jest OK. Niestety favicony mają to do siebie, że czasami długo każą na siebie czekać właścicielom blogów :-). Nie ma innego wyjścia jak poczekać. A o tej nazwie Klubu wciąż myślę... Jakby ktoś miał jeszcze pomysł jakiś, to czekam :-). 2012/02/15 22:36:06
Dziękuję za wiadomość, choć to "pomaranczowe w środku" trochę mnie zaniepokoiło. To miała być zółta róża leżąca na rozłożonej książce... 8|
2012/02/16 13:14:51
@bookfa
Przepraszam, chyba mam problem z nazywaniem kolorów :-). A favicona jest dość mała i ciężko rozpoznać na niej wszystkie elementy. Najważniejsze, że udało Ci się prawidłowo zainstalować dodatek :-). 2012/02/16 22:51:23
A co zrobic zeby przy komentarzach miec taka ladna ikonke jak np. Ty masz? Przy moim nicku tylko pusta kratka jest :(
2012/02/17 11:29:55
@bookfa
A to proste :-). Trzeba dodać do zasobów blogu plik o nazwie avatar.jpg Najlepiej jak jest to obrazek 48x48 pikseli. Może być ten sam obrazek, co favicona, tylko trzeba go skopiować i nazwać avatar :-). A jak chcesz mieć na swoim blogu przy komentarzach awatary to tu moja instrukcja: najlepszedodatkinabloga.blox.pl/2011/08/Awatary-w-komentarzach.html 2012/02/18 23:48:02
Nie wiem czy cos zrobilam zle, czy szablon bloga nie taki jak trzeba, bo nie widze zeby avatar sie "przyjal" ;/
2012/02/19 16:05:33
Zwykle to ja Ci wszystkiego zazdroszcze, ha ha ha...
Znalazlam go w necie zupelnie przypadkiem. Favicon to tez ten sam motyw. Niestety nie widze go ciagle u siebie ale u innych tak. Dziwne... 2012/02/19 16:13:42
@bookfa
Ten Twój awatar pięknie się komponuje z szablonem na moim blogu, idealnie ;-). A favicon zawsze tak długo się ukrywa przed właścicielem blogu. Ja na mój z blogu o Jane Austen czekałam chyba 2 tygodnie. Pojawił się najpierw w pasku przeglądarki obok adresu blogu, ale za nic nie chciał się pojawić na pasku zakładek, gdzie mam ulubione blogi. Ale w końcu się doczekałam, też się doczekasz :-). 2012/02/21 00:22:49
No to bede czekac cierpliwie:)
Znalazlam piekny awatar z Jane Austen. Moze sobie zyczysz na tamten blog? 2012/02/21 17:58:57
@bookfa
Nie pomyślałam, że jeżeli używasz przeglądarki Internet Explorer to może być bardziej skomplikowane. Może być potrzebne usunięcie bloga z zakładek "Ulubione", czy wyczyszczenie pamięci podręcznej. Ja się okropnie z tym męczyłam, jak się udało na jednym komputerze z jednym blogiem, to na drugim nijak. W końcu zmieniłam przeglądarkę. Firefox jest dużo przyjemniejszy w użyciu i nie sprawia problemów :-). Na razie jednak po prostu lepiej poczekać i się nie męczyć. A awatar z Jane chętnie bym obejrzała :-). Racze nie będę zmieniała, bo tamten mi pasuje do szablonu, ale może wykorzystam do czegoś innego. Poproszę o link lub mail z awatarem :-). 2012/02/21 19:59:51
Wyrzuciłam z ulubionych i wyczyściłam ciasteczka. Zobaczymy co będzie, czy w ogóle coś będzie ;P
Gapa jestem, bo dopiero teraz zauważyłam, że awatar, o którym wspomniałam to dokładnie ten sam portret JA, który masz na klubowym blogu ;) |
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |