|
Blog > Komentarze do wpisu
Jonasz Kofta, Co to jest miłość
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2011
Pamiętam, kiedy po raz pierwszy miałam w rękach tomik z wierszami i piosenkami Jonasza Kofty, to było prawie 12 lat temu w mało poetyckich okolicznościach, w szpitalu. Od tamtej pory kilkakrotnie do niego wracałam, a niektóre wiersze na zawsze wryły mi się w pamięć. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy ujrzałam na bibliotecznej półce dwa bardzo grube tomy najnowszego i pierwszego pełnego wydania jego utworów. Przydźwigałam do domu prawie 500 stronicowy pierwszy tom, ładnie wydany, w twardej oprawie, ze zdjęciem Kofty wkomponowanym w okładkę i od razu zaczęłam czytać. Bardzo spodobał mi się krótki, kilkustronicowy wstęp Ryszarda Marka Grońskiego, który przybliżył mi sylwetkę poety. Nawet jeżeli nie czytacie wierszy, to znacie jego piosenki i teksty kabaretowe. Najpopularniejsze: „Jej portret”, „Śpiewać każdy może”, „Pamiętajcie o ogrodach”, „Kwiat jednej nocy”, „Wakacje z blondynką”, „Autobusy zapłakane deszczem”, „Samba przed rozstaniem”. Tak, to Kofta napisał je wszystkie i wiele innych, dziś już kultowych. Tom pierwszy wierszy i piosenek zebranych dzieli się na 4 części: „Jej portret. Szlagiery”, „Wygnanie z raju. Liryka miłosna”, „Femme fatale. Parodie”, „Blues – minus. Kabaret”. Zdecydowanie najbardziej podobała mi się cześć pierwsza i druga, czytanie trzeciej i czwartej było męczące. Może teksty kabaretowe nie powinny być czytane, a raczej oglądane na scenie, żeby można je było właściwie docenić? W czasie czytania zaznaczałam sobie najlepsze utwory kolorowymi samoprzylepnymi karteczkami. Wybrałam dziewięć tekstów Jonasza Kofty. Zdecydowanie najpiękniejszy jest wiersz tytułowy „Co to jest miłość”:
Teksty Kofty są wyjątkowe i chyba nie trzeba tu podawać na to żadnych argumentów. Dodam jedynie, że pozostałe moje ulubione to: „Samba przed rozstaniem”, „Śpiew ocalenia”, „Parasol nie chroni od łez”, „Wołanie Eurydyki”, „Czułość”, „Gdzie jesteś?”. Pisząc dzisiejszy tekst dużo czasu spędziłam słuchając na YouTube piosenek, do których słowa napisał Jonasz Kofta. Na zakończenie wybrałam dwa filmiki. Coś zabawnego, „Śpiewać każdy może” w wykonaniu Jerzego Stuhra:
niedziela, 19 lutego 2012, felicja79
TrackBack
Komentarze
krainaczytania
2012/02/19 20:14:21
O tak. Ja Koftę zawsze wspominam z sentymentem. Uwielbiam piosenki do jego tekstów. Dla mnie ten człowiek jest po prostu nieśmiertelny :-)
2012/02/19 20:39:11
@krainaczytania
Czyli jest poezja, którą lubisz! :-). A które piosenki Kofty podobają Ci się najbardziej? :-) A propos nieśmiertelności, przypomniał mi się fragment "Śpiewu ocalenia": "Taka jest wieczna rzeczy kolej Od śmierci chroni pieśń Wszystko co piękne musi boleć Choć tak trudno to znieść" 2012/02/19 23:48:22
samba przed rozstaniem... coś pięknego, ale wolę w wykonaniu Hanny Banaszak :)
piękne słowa i piękna muzyka... coraz trudniej o to :( ja mam sentyment do "epitafium dla frajera" 2012/02/20 11:59:01
Mam oba tomy liryki i oba bardzo mi się podobały. Naprawdę przyzwoicie te dzieła Kofty wydali. Jego poezje towarzyszą mi już jakieś 15 lat (może nawet więcej?), a piosenki z jego tekstami dużo dłużej. Przyznam, ze najbardziej lubię, jak on sam śpiewa i mówi swoje teksty, ale jest też wiele innych wspaniałych wykonań.
Zajrzałam sobie do tego pierwszego tomu i wyszło mi, że mam nieco inne wrażenia niż Ty. Część ze szlagierami czytało mi się miło ale bez wielkiej radości (może dlatego, że jednak zdecydowaną większość tych tekstów znam na pamięć), dwie kolejne z satysfakcją, ale prawdziwą przyjemność osiągnęłam dopiero przy tekstach kabaretowych. Mam wrażenie, że Jonasz Kofta posiadał tę niesamowitą zdolność tworzenia tekstów z wierzchu zabawnych, a jednocześnie głęboko mądrych. No ale przecież o miłości też umiał pisać jak mało kto. :) 2012/02/20 14:13:32
@polonisty
"Samba..." jest piękna. Oba wykonania coś w sobie mają. Chociaż ja wyobrażam sobie tę piosenkę śpiewaną jeszcze inaczej. Może ktoś ją kiedyś jeszcze nagra lepiej :-). "Epitafium..." też poruszające. Można by jeszcze wiele wymieniać... 2012/02/20 14:21:52
@Ysabell
Dobrze opisałaś talent Jonasza Kofty. Zgadzam się z Tobą, że tworzył teksty zabawne, a jednocześnie mądre i pięknie pisał o miłości. To wydanie jego dzieł rzeczywiście porządne i można poznać dzięki niemu jego styl. 2012/02/20 20:06:36
Dla mnie najpiękniejszym tekstem jest "Pamiętajcie o ogrodach". Nie wiem dlaczego, ale jak słyszę tę piosenkę, to mnie chwyta za serce :-)
2012/02/20 20:20:09
@krainaczytania
To chyba jeden z najpopularniejszych tekstów Kofty :-). I występuje w nim bardzo częsty w jego poezji motyw szacunku dla przyrody :-). |
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |