|
Blog > Komentarze do wpisu
Henning Mankell, Morderca bez twarzy
Wydawnictwo: W.A.B., 2004
To druga przeczytana przeze mnie książka Henninga Mankella. Teraz wiem, że to od niej powinnam zacząć poznawanie przygód policjanta Kurta Wallandera. Nie dlatego że ważna jest tu chronologia i bez niej nie zrozumie się kolejnych powieści, a dlatego po prostu, że „Morderca bez twarzy” jest dużo ciekawszy od „Psów z Rygi”. Początek wciąga – bestialskie morderstwo pary staruszków w ich domu na wsi bulwersuje i chcemy dowiedzieć się, kto jest sprawcą. Główny bohater da się lubić, choć załamany po rozwodzie z żoną, jednak dopiero w połowie powieści zaczyna nałogowo pić i zachowywać się nieodpowiedzialnie pod wpływem alkoholu. Podejrzanych jest niewielu i bez problemu czytelnik ich zapamięta. Atmosfera podobnie jak w „Psach…” ciężka i zimna. Poruszane problemy – ważne i godne zapamiętania. Tym razem jest to temat imigrantów:
To chyba cecha charakterystyczna Mankella, że porusza tematy ważne dla swojego kraju i aktualne. Przeczytałam tylko dwie jego powieści, ale mam wrażenie, że podobnie będzie w pozostałych. Dzięki temu jego powieści nie są pustą rozrywką, a bohater, którego stworzył nie przypomina innych superbohaterów powieści, którzy nieustraszeni i szczęśliwi rozwiązują kolejne kryminalne zagadki. Wybrałam dwa fragmenty charakteryzujące Wallandera, żeby pokazać, jak się rożni od znanych detektywów:
Policjant, który się boi i wbrew zapewnieniom zastanawia się wciąż nad swoim życiem:
Jestem ciekawa, jak ta postać będzie się rozwijała w kolejnych powieściach. I jakie tematy da do przemyślenia swojemu czytelnikowi szwedzki pisarz. Choć przyznam, że druga połowa powieści mniej mi się podobała, może dlatego że zrobiłam sobie w trakcie czytania parodniową przerwę. Może dlatego że tempo akcji nie było zbyt szybkie. Po której książce Mankella taki styl pisania mi się znudzi? I czy się znudzi? Ocena: 5/6
piątek, 23 września 2011, felicja79
TrackBack
Henning Mankell, Psy z Rygi
z Co warto czytać?
65279 Kolejny autor, którego nazwisko poznałam czytając blogi o książkach. Z ciekawością sięgnęłam po jeden z jego kryminałów, niestety chronologicznie drugi z serii o komisarzu Kurcie Wallanderze. Przyznam, że początek powieści ... » Wysłany 2011/09/24 19:40:50
Henning Mankell, Fałszywy trop
z Co warto czytać?
Warto się było pomęczyć z 8222 Mężczyzną, który się uśmiechał 8221 , bo kolejna część cyklu 8211 8222 Fałszywy trop 8221 jest bardzo dobra. Od samego początku ma to 8222 coś 8221 , co kryminał mieć powinien. Czyta się lekko, ... » Wysłany 2012/01/03 16:37:02
Henning Mankell, Mężczyzna, który się uśmiechał
z Co warto czytać?
Wydawnictwo: W.A.B 65279 To czwarta przeczytana przeze mnie książka Henninga Mankella i pierwsza, która mnie zawiodła. Zupełnie się tego nie spodziewałam. Pierwsze 200 stron przeczytałam szybko, z rozpędu, licząc na dobra rozrywkę. ... » Wysłany 2012/01/03 16:39:03
Henning Mankell, Biała lwica
z Co warto czytać?
Wydawnictwo: W.A.B Na początek wyjaśnienia słów kilka. Z powodu choroby nastąpiła u mnie nieplanowana przerwa w blogowaniu, ale nie w czytaniu. Mam do napisania 8 recenzji. Mam nadzieję, że kiedyś te zaległości nadrobię. Postaram się. ... » Wysłany 2012/01/03 16:41:29
Komentarze
avo_lusion
2011/09/23 18:52:10
Ja czytałam jedną książkę tego Pana, podobała mi się, więc pewnie jeszcze po coś sięgnę!
2011/09/23 19:06:51
Henning Mankell przemyca sporo prawd o Szwecji w swych niby zwyczajnych kryminalach. Kurt Wallander to juz raczej zamkniety rozdzial jego tworczosci. Jezeli lubisz rozwlekle powiesci to delektuj sie kazda, ktora masz przed soba. Jezeli nie lubisz to moze polubisz? ;P
2011/09/23 19:14:44
@bookfa Właśnie ta prawda o Szwecji, a raczej o współczesnych społeczeństwach i ludziach najbardziej mnie interesuje :-) @avo_lusion To chyba także i Twoja recenzja książki Mankella skłoniła mnie do sięgnięcia po powieści tego autora. Dziękuję :-) 2011/09/23 19:36:26
@bookfa Dziękuję! Zupełnie o nich nie słyszałam. Sprawdziłam przed chwilą w katalogu online, są w mojej bibliotece: "Mężczyzna na balkonie" i "Śmiejący się policjant" Sjowall, oraz "Między tęsknotą lata a chłodem zimy" i "W innym czasie w innym życiu"Perssona. Wypożyczę, jak będą dostępne i jak mi się spodoba to opiszę na blogu :-) 2011/09/24 16:52:18
Uwielbiam skandynawskie kryminały, jednak nie polubiłam postaci komisarza Wallandera. Sama powieść w sobie była ciekawa, ale nie sięgnęłam po dalsze, ze względu na głównego bohatera. Może zbyt łatwo się poddałam i powinnam dać mu jeszcze jedną szansę?
2011/09/24 19:39:31
@bibliotekarkaczyta Powinnaś :-) Wallander w drugiej części jest może mniej sympatyczny, nałogowo pije i robi inne dziwne rzeczy, ale powieść jest bardzo dobra. Ja mam ochotę przeczytać wszystkie z tego cyklu.
Gość: , host-58.net-193-106-79.assat.pl
2011/09/24 20:14:15
W ramach zapoznawania się z zachodnimi kryminałami zakupiłem tę i jeszcze jedną powieść Mankella. Jako stary fan Krajewskiego zawsze będę porównywał je z przygodami (he, he, he) Mocka.
2011/09/24 20:20:24
Przepraszam, powyżej kliknęło mi się bez bloxowego nicka. Skoro tym razem się przedstawiłem pozostaje mi jedynie przekazać pozdrowienia!
2011/09/24 20:43:12
@jareckr Dobrze, że się przedstawiłeś, bo mogłam odnaleźć Twoją recenzję książki Krajewskiego. Niestety nie czytałam żadnego kryminału tego autora. Ale już zapisuję w notesie i obiecuję się poprawić ;-) Czekam też na Twoje recenzje "dzieł" Mankella. Tanio kupione, ale moim zdaniem warte dużo więcej :-) @bookfa Przyjęłam zasadę, żeby na blogu nie pisać o książkach, które mi się zupełnie nie podobają. Więc jeżeli tak będzie w przypadku książek, które polecasz Ty i @jareckr, to dowiecie się o tym tylko z komentarza pod tym wpisem ;-)
Gość: msaga, 87-204-21-74.ip.netia.com.pl
2011/09/26 12:25:04
Ja Wallandera uwielbiam i bardzo żałuję że to już koniec. Moją przygodę z kryminałem skandynawskim zaczynałam właśnie od Mankella i wciągnęło mnie totalnie. Ja polecam jeszcze Jo Nesbo i serię z komisarzem Harrym Hole...
2011/09/26 18:49:29
@msaga Boję się, że mnie też może "totalnie wciągnąć". Chyba muszę sobie jakieś ograniczenia narzucić. Tyle tych kryminałów polecacie, że nie starczy mi czasu na żadne inne książki ;-) Mimo to bardzo mnie cieszą te "polecenia", bo okazują się niezwykle ciekawe :-) Szkoda, że nie zostawiłaś adresu swojego bloga. Chyba że go nie masz?
Gość: msaga, 87-204-21-74.ip.netia.com.pl
2011/10/03 14:53:13
Niestety, coś w tym jest:) Polski rynek wręcz zalały skandynawskie kryminały - tak mi się przynajmniej wydaje, więc żeby się z nimi porządnie zapoznać trzeba trochę czasu, ale jeśli ktos lubi tego typu literaturę to napewno nie będzie żałować:) Chociaż przyznaję że trafiłam też na kilka gniotów...
Niestety występuję jako gość - swojego bloga nie posiadam, za to mam wiele swoich ulubionych:) 2011/10/03 15:34:09
@msaga
Może pora założyć własnego bloga? :-) Mogłabyś do woli polecać i odradzać skandynawskie kryminały i inne ciekawe powieści. Ja bym tam na pewno zaglądała, bo opinie czytelników są najważniejszą rekomendacją dzieła.
Gość: msaga, 87-204-21-74.ip.netia.com.pl
2011/10/04 12:22:46
Chyba jednak wolę czytać niż pisać:)
2011/10/07 14:41:05
Ososbiście, przynajmniej jak na razie, za najlepszą rzecz Maknella uważam Comedia Infantil
2011/10/09 12:03:48
@vysotsky Dziękuję za polecenie tego tytułu. Przeczytałam recenzję i bardzo mnie zachęciła. Zupełnie inny Mankell niż ten, którego poznałam czytając kryminały. Myślę, że to będzie wartościowa lektura. Poszukam w bibliotece :-) 2012/01/01 16:47:09
@bookfa
Sprawdziłam polecanych przez Ciebie skandynawskich autorów i niestety to nie dla mnie. Duet Sjöwall & Vahlöö mimo Twojej rekomendacji i tej z okładki książki "Mężczyzna na balkonie" znudził mnie po kilku stronach. Nawet nie umiem napisać o tej książce nic więcej. Perssona "Między tęsknotą lata i chłodem zimy" przytargałam z biblioteki z nadzieją i styl wydawał mi się obiecujący (przedstawianie wydarzeń z punktu widzenia kilku postaci), jednak akcja toczy się bardzo wolno. Po 50 stronach miałam dość i znielubiłam bohaterów. Duetowi może dam jeszcze kiedyś szansę, Perssonowi raczej nie. Chyba że zacznie pisać cieńsze książki, żeby nie trzeba było tyle dźwigać z biblioteki ;-). 2012/01/01 16:54:54
@jareckr
Mock jako bohater zupełnie mi nie przypadł do gustu. "Śmierć w Breslau" Krajewskiego czytałam bez zaciekawienia, wydała mi się mroczna, akcja i bohaterowie. Po kilku stronach się poddałam. Zajrzałam do zakończenia, które z kolei wydało mi się dziwne. Coś mnie jednak wciąż do książek tego autora ciągnie. Jego "Aleja samobójców" bardzo mi się podobała, ale może dlatego że nie pisał jej sam, a w duecie z Mariuszem Czubajem. Chociaż "21:37" tego drugiego też nie przypadła mi do gustu i też przeczytałam tylko początek. Jakoś seryjni mordercy w Polsce to nie jest temat, który wydaje się bardzo wiarygodny i popularny. Mam jeszcze na półce "Erynie" Krajewskiego, ale już próbowałam czytać początek i raczej nie przeczytam całości. Może powinnam sobie w końcu odpuścić powieści tego autora? ;-) 2012/01/01 17:00:00
@msaga
Twoja propozycja - Jo Nesbo i jego seria z Harrym Holem też nie dla mnie. To ja chyba wybredna jestem? Próbowałam czytać "Człowiek-nietoperz", ale te australijskie realia i sama akcja zupełnie mnie nie zainteresowały. A przecież powinny. Nawet nie byłam ciekawa, kto jest mordercą. Zupełnie było mi to obojętne. Główny bohater przez te początkowe parę stron zupełnie nijaki. Może dalej książka się rozkręca? Ja już nie sprawdzę. Może jeszcze kiedyś ktoś mnie namówi na powieści Nesbo, tyle pozytywnych recenzji czytałam na blogach. Chociaż podejrzewam, że jeżeli ta jedna mi się nie spodobała, to z kolejnymi będzie podobnie. |
Facebook - profil
Skrzynka pocztowa
Ostatnio przeczytane:
Jane Austen Arthur Conan Doyle Danuta Wałęsa Andrzej Pilipiuk Suzanne Collins Ursula Le Guin Jarosław Grzędowicz Andrzej Pilipiuk Jarosław Grzędowicz Siergiej Łukjanienko Antonina Kostrzewa Maciej Bennewicz Andrzej Pilipiuk Andrzej Pilipiuk Tove Jansson Małgorzata Warda Andrzej Mestwin |